czwartek, 18 września 2014

204. Mój pierwszy raz...

... z polarem minky :)) Kocyk o wymiarach 100 x 75 cm z ociepliną w środku - w sam raz na zimę dla maluszka :))




Muszę Wam się przyznać, że uszycie pierwszego kocyka to była wielka mordęga :(( Do tej pory tylko słyszałam, że polar minky ciężko się szyje... Teraz już to wiem z własnego doświadczenia :(( Jest to materiał piękny! Rozkosznie miękki! I jak dla mnie na tym kończą się jego wspaniałości :( Przy każdym układaniu, przewracaniu, dopasowywaniu bardzo się rozciąga :(( Zanim upięłam wszystkie warstwy materiału i je zszyłam, sam polar "urósł" o 2-3 cm z każdej strony!
Z pewnością sprawne oko wypatrzy w kocyku wiele niedoskonałości... Ale się tym nie martwię :) Przyda mi się taki, nawet niedoskonały,  już w nowym roku ;))) 
Ten kocyk powstał na próbę, żeby zapoznać się z materiałem i wyeliminować błędy przy następnym, uszytym na zamówienie. Między tym a następnym różnica jest jak między niebem a ziemią :))
Pozdrawiam ciepło i dziękuję za wszystkie miłe słowa, za to że zaglądacie i że jesteście :*
Babeczka

6 komentarzy:

  1. Ale satysfakcja po skończeniu szycia takiego materiału musiała być ogromna. Jak dla mnie jest idealny, sama na pewno bym nie potrafiła. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Droga :) - z Twoimi zdolnościami na pewno dałabyś radę :)) Po uszyciu poczułam ulgę, że to już koniec i od razu włączyło się myślenie, co można poprawić, jak ulepszyć...

      Usuń
  2. Tej tkaniny jedynie dotykałam, ale wierzę na słowo - mimo to uważam, że podołałaś - kocyk jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo Asiu :) Na żywo zauważyłabyś z pewnością wiele niedoskonałości...

      Usuń
  3. Zawsze musi być ten pierwszy raz, wyszło rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie jest idealny, ogólnie brawa za odwagę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słówko :)