wtorek, 9 września 2014

200. O Basi i Jacku słów kilka - cz. 1.

Tak, tak... To długa historia :)) Dostałam zapytanie od Pani z Haniowego przedszkola, czy mogłabym zrobić na ślub kartkę, która byłaby zbliżona do zaproszenia ślubnego :)) Oczywiście z tym nie było żadnego problemu :)) Lubię wyzwania, więc dlaczego nie? :)))




Tak wyglądało zaproszenie :))

Na tym jednak nie skończyła się kreatywność przesympatycznej Pani Emilki :))) O tym, co jeszcze wymyśliła, opowiem Wam jutro :D Ale zdradzę Wam, że mnie totalnie zaskoczyła :)))
Życzę każdemu, żeby trafiał na ludzi zdecydowanych, z głowami pełnymi pomysłów! Pracuje się wtedy fantastycznie! :D Nawet jak wszystko na raz się wali...
Dziękuję Wam za wszystkie słowa otuchy i wsparcia :* Są dla mnie bardzo ważne :)
Babeczka

7 komentarzy:

  1. Ciekawy pomysł :D przeurocza kartka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna! Motyw ptaszków jest teraz bardzo modny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się spodobała :))

      Usuń
  3. Przy takim porównaniu druku z rękodziełem od razu widać, które wygląda lepiej. Dla mnie bezspornie wygrywa to drugie, Twojej karteczce ta drukowana może buty czyścić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo! :D Totalnie mnie powaliło Twoje porównanie :D Wielkie, wielkie dzięki :*

      Usuń
  4. Urocza karteczka:) zamówienie zrealizowane w pełni.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słówko :)