piątek, 29 sierpnia 2014

197. Z wypustką

Długo mi zeszło zanim dobrze nauczyłam się wszywać wypustki do poszewek :)) Ale trzeba przyznać, że z taką ozdobną wstawką poszewki nabierają eleganckiego charakteru, nawet gdy same z siebie nie są specjalnie strojne ;)))





Bardzo polubiłam ten materiał - można z niego wiele zrobić :))
\Ściskam ciepło i bardzo, bardzo słonecznie :)) B.

3 komentarze:

  1. Materiał świetny, z takich poduch żal korzystać, lepiej podziwiać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna poducha, to fakt, że wypustka dodała jej uroku. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki Dziewczyny! A korzystać można do woli, bo wyjątkowo materiał prasuje się łatwo :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słówko :)