czwartek, 17 kwietnia 2014

163. Helga i Helmut

... i tak kończy się kurza opowieść :)))



Pozdrawiam Was cieplutko! Babeczka

8 komentarzy:

  1. A u Ciebie jak zawsze radośnie i ciepło! uwielbiam! <3
    dziękuję że zawsze zostawisz ślad, że zawsze wesprzesz, że jesteś to aż niemożliwe. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawstydziłam się :)) Po prostu wiem, jak to jest, kiedy jest ciężko i źle, gdy staje się na skrzyżowaniu i nie wiadomo, gdzie dalej jechać...
      Będzie dobrze :)))

      Usuń
  2. Oj, z tych kurzych buziaków coś będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że dopiero na przyszłą Wielkanoc :D

      Usuń
  3. ze względu na to, że strasznie podobają mi się Twoje tildowe kurczaki, wrzucam Cię jako pierwszą do ulubionych blogów. Świetne prace, kurczakowa wioesenna opowieść :) Pięknie :) Będziemy wpadać częściej !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słówko :)