piątek, 21 lutego 2014

140. Ciasteczkowa torba śniadaniowa

:))) Malutka przerwa od papierów :)) Mój Mąż wymarzył sobie torbę, w której mógłby zabierać do pracy śniadanie, obiad i co mu jeszcze z przekąsek wpadnie w ręce :))) No i "uszyła się" ciasteczkowa torba śniadaniowa :))

Dla niewtajemniczonych, ten duży żółty klocek Lego, to lunch box lub po naszemu pudełko śniadaniowe mojego Męża :)))) Oczywiście, dostał je ode mnie w prezencie :))) W końcu faceci to tylko duzi chłopcy, prawda? ;))
Babeczka

PS Pracę zgłaszam na Wyzwanie literowe Frezji na blogu PJW :), gdzie trzeba użyć choć jednej litery :)
Projekt Wagi Ciężkiej

11 komentarzy:

  1. Super :) Ale wolę moją bo ma polskie napisy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Mam nadzieję, że Twój potwór sprawuje się dobrze :)))

      Usuń
  2. Masz fantastyczne wyczucie humoru- mąż pewnie padł z wrażenia jak zobaczył ciasteczkową torbę na śniadanko i dodatki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebyś wiedziała! :D Na dodatek cieszył się, jak mały chłopiec :D

      Usuń
  3. To prawda, że panowie to też jeszcze dzieci:), ale z tym na szczęście da się walczyć;). A pomysł samej torby rewelacyjny;).

    OdpowiedzUsuń
  4. długo długooo patrzyłam na to `lego` i gdyby nie wyjaśnienie niżej to do teraz bym nie wiedziała że to zwyczajny pojemnik na śniadanie :D
    Supeeeer! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam jeszcze osoby, która nie uśmiałabym się z tego pojemnika :D Świetny pomysł na prezent dla dużych i małych :D Kosztuje niewiele, a zabawy jest mnóstwo :))))

      Usuń
  5. nie noooo, jest przeslodki!!! uwielbiam go po prostu!! dzieki za udzial w moim wyzwaniu na blogu PWC :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słówko :)