środa, 11 grudnia 2013

103. Słodkości...

... przed świętami będą jak znalazł :))

Mnie też wzięło na słodkości ;) Przed chwilą zjadłam całą tabliczkę czekolady na poprawienie nastroju...
Niestety nie pomogło :(( Może znacie jakieś inne - skuteczniejsze sposoby?
Kolorowych snów! :) B.

4 komentarze:

  1. A znam - wydaj 300 zł na wykrojniki i czekaj na kuriera :) Banan na ustach przez kilka dni gwarancja :) Super zeszyt! Taki słodki - jak Twój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę że u Ciebie bardzo twórczo, chwilę mnie tu nie było a tyle zaległości:) Przepiśnik rewelacyjny, a zawieszki z postu poniżej cudowne.
    Mam nadzieję że nastrój poprawiony. Ja z tym stanem radzę sobie wyszukując nowe przepisy i piekąc ciasta;) Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twórczo jest, ale mało świątecznie ;)
      Każdy pomysł na poprawę nastroju chętnie wypróbuję... Już trzeci weekend z rzędu jest koszmarny...

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słówko :)