czwartek, 26 września 2013

65. Latające serce

Serduszko ze skrzydłami to ostatnia rzecz, jaką uszyłam na starym Łuczniku mojej Mamy... Czyli zanim zakupiłam swojego Singera :))

Gdy robiłam zdjęcia kilka dni temu, świeciło jeszcze piękne wrześniowe słońce! A teraz? Pada, zimno, zimno, pada i tak bez przerwy :(((
Ciepłego popołudnia Wam życzę - z kubkiem gorącej herbaty :)) B.
PS Witam gorąco nowych obserwatorów :))))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słówko :)