piątek, 21 czerwca 2013

27. Szycie po raz pierwszy :)

Znów mam zaległości w pisaniu, publikowaniu i zaglądaniu do Was... Ale ostatnie dni to dla mnie czas intensywnej nauki... SZYCIA! W tym upale, dzięki mojej wspaniałej Mamie, postanowiłam się zmierzyć z wyzwaniem pt. maszyna do szycia. Wciągnęło mnie totalnie! I zastanawiam się, dlaczego zabrałam się do tego tak późno, skoro maszyna mojej Mamy jest dłużej w domu niż ja! Wstyd! Nadrabiam więc zaległości całkiem rzeczowo. Powstała oto, oczywiście z wielką pomocą Mamy, poduszka z krytym zamkiem! 

Na koniec jeszcze sporo zdjęć z przepięknej Nicei. Każdemu polecę to miejsce! Jest idealne na wakacje dla tych, co lubią i góry i morze. I ten cudowny lazurowy kolor morza... Bajka!

 Jak dobrze się poszuka, można znaleźć piękne miejsca do odpoczynku :)) W ciszy i spokoju...
 Tak wygląda centrum :) Nietypowy kolor ;)
 Byliśmy też w wytwórni konfitur i innych pyszności do ciast, np. płatków różanych, jaśminowych... Same pyszności!
 A to mewy. W centrum miasta na targu rybnym! Nawet nie będę pisać, jak wyglądały okoliczne auta... :D
Pozdrawiam! B.

2 komentarze:

  1. I to Twoja pierwsza szyta na maszynie poducha? I niby ja mam w to uwierzyć? :D Wygląda profesjonalnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Bo się zarumienię! Mam świetnego nauczyciela :D Pewnie dlatego tak dobrze wyszło, bo czuwa nade mną i wciąż mi wszystko podpowiada :)) Cierpliwa kobietka z tej mojej Mamy :D

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słówko :)