środa, 12 czerwca 2013

24. Smok dla maluszka

Udało mi się wreszcie usiąść do papierków :) Efekt? Smoczek dla maluszka :) 
Kartkę zgłaszam w ostatniej chwili na wyzwanie z mapką na blogu Digi Scrap :)
Smoczek to gotowy stempel akrylowy kupiony w ArtPasje.pl. Papiery z GP.
 Udało mi się podtuszować gazę, choć na zdjęciu nie widać tego zbyt wyraźnie ;)

Wcześniej zapomniałam dodać zdjęcia z wakacji, bo moja Hania wcześnie wstała :))

Dziś kilka słów o ślicznej miejscowości Bormes-les-Mimosas i bardzo przeciętnej, w moim odczuciu, Marsylii.
Nocując w Ramatuelle postanowiliśmy się wybrać aż 120 km na zachód do Marsylii właśnie, mając na uwadze, że szybko Francji nie odwiedzimy ponownie ;) Po drodze zatrzymaliśmy się w urokliwym, znajdującym się wysoko na zboczu miasteczku Bormes-les-Mimosas :))) Cudo!!! Zielono, ciasno, sympatycznie, mnóstwo zakamarków, sklepików... Wszystko co kocham w takich mieścinkach! To właśnie z B-les-M. pochodziły zdjęcia mydełek w kształcie babeczek :))
Tak wygląda widok z miasteczka w kierunku morza.
"Schodkowa" uliczka z setką sklepików :))
I moja mania fotografowania drzwi :)) (później będzie inna :)) )

Marsylia. Na tym w zasadzie mogłabym skończyć opowiadać. Zupełnie nie tego spodziewałam się po drugim co do wielkości mieście Francji. Jedyne co zapamiętałam z tej wyprawy to piękne widoki na morze i wyspy.  Poza tym gigantyczny hałas, kiepsko oznakowane drogi, bardzo strome i szalenie ciasne ulice, mnóstwo schodów co jest koszmarem, gdy jest się z wózkiem dziecięcym (podjazdów brak!!!). 
 
To tyle! Dobrej nocy Wam życzę :)

1 komentarz:

  1. Subtelna, dziękuję za udział w wyzwaniu Digi Scrap

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słówko :)