środa, 15 maja 2013

20. Zapiśnik Babeczki...

czyli po prostu notes na moje babeczkowe zapiski :) Jutro napiszę Wam, do czego tak naprawdę jest mi potrzebny :) Tymczasem dzisiaj pokazując Wam notes, opowiem trochę o sobie ;) Uwaga!!! Dłuuugi post i duuuużo zdjęć ;)))
Przy okazji zgłaszam zapiśnik na:
1)  wyzwanie #5 w Namaste - Falbanki, choć skromna i bardzo wyprasowana ta moja falbaneczka :),
2) wyzwanie w Colorhills - monthly theme - Fly away, oczywiście wewnętrzne strony notesu :D.

Okładka notesu to wzór zaczerpnięty z mojego blogowego nagłówka (który sama wymyśliłam :D), czyli tak naprawdę cała ja! Uwielbiam babeczki i inne papierowe słodkości, no i kocham ten brązowy papier czyli czekoladę w kropeczki waniliowe z Galerii Rae :) Zakładki na tasiemkach też musiały być koniecznie babeczkowe :D

Dlaczego zapiśnik,  a nie notes albo jeszcze coś innego? Lubię czasami pobawić się słowami ;)

 No i wstążeczki! Też uwielbiam :D Od czasu do czasu Kasia z kwiaciarni podrzuca mi worek z resztkami! Ależ mam wtedy radochę! Może ta czerwona w kartkę nie za bardzo pasuje, ale brązowej jeszcze się nie doczekałam, a strasznie mi się podoba :))

 Przydadzą się również spinacze :))) Ale nie chciałam takich zwykłych biurowych, więc zostawiłam takie śmieszne, plastikowe, które często można znaleźć przy ubraniach zapakowanych z worki foliowe :D

Tak więc na zewnątrz jestem taka jak okładka mojego zapiśnika :D
A wewnątrz? Typowa marzycielka, której ostatnio coraz ciężej przychodzi wiara w to, że marzenia się spełniają... Dlatego wewnętrzna okładka to Fly away z Colorhills :)) Po raz pierwszy spróbowałam dorobić cienkopisowe przeszycia w mojej pracy! Jestem zadowolona, choć bardzo bałam się efektu! Z przodu są drobne, z tyłu większe - wolę te pierwsze :))))

Dostemplowałam jeszcze troszkę ptaszków, bo lubię słuchać ich treli (odpręża, bo jak je słyszę, tzn. że wokoło musi być cicho :) ), no i motyle jako zabawne zakładeczki (pokolorowane zwykłymi cienkopisami, bo czasami lubię dać upływ emocjom mocnymi kolorami). 

No i chmurki, jako kieszonki na luźne karteczki, zrobione z resztek papieru wizytówkowego o strukturze materiału!! Mam nadzieję, że na zdjęciu widać choć troszkę, jaki jest "atrakcyjny"! :D
Dobrze czasami pobujać w obłokach :)


Na koniec okładka tylna - babeczkowa ;)

Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy wytrwali do końca :D:D:D

6 komentarzy:

  1. Śliczny zapiśnik! Ile tu elementów! Cudne kolorki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wytrwałaś do końca :D Fajna z Ciebie Babeczka! :D

      Usuń
  2. fantastyczny i te wszystkie drobiazgi niuanse ........
    dziękuję za udział w wyzwaniu Ki DT Namste :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapiśnik jest tak samo skomplikowany jak ja ;)))

      Usuń
  3. mmmmmm...smakowity przepiśnik:) dziękujemy z udział w Wyzwaniu Namaste:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo pyszna praca, kapitalny tytul ;) Pozdrawiam DT Namaste

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słówko :)