poniedziałek, 6 maja 2013

14. Z innej bajki ;)

Dziś mała odskocznia od scrapowania :) Przyszedł czas na małe co nieco :) W roli głównej bułeczki, na które ciasto wyrabia się wieczorem, przez noc rośnie ono w lodówce (tak, tak - w lodówce!), a rano formuje się bułki i piecze :) Pyszności! Z dżemem truskawkowym... Jeszcze ciepłe... Mniam...

4 komentarze:

  1. I zgłodniałam przez Ciebie! A już taka godzina...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja lubię zjeść późno wieczorem :D Pysznie mi się zasypia z pełnym brzuchem :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że smakowało ;))))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słówko :)