wtorek, 29 stycznia 2013

Babeczkowa historia :)

Chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć historię o muffinkach-babeczkach :) Z wielką pasją zaczęłam od początku roku piec muffinki... Zbierałam się już do tego jakiś czas, ale nie zawsze mi to pieczenie wychodziło. A od kilku tygodni uprawiam ich masową produkcję i podobno wychodzą niesamowicie pyszne! Bywa ich na tyle dużo, że sami w domu nie byliśmy ich w stanie zjadać, należało więc je rozprowadzać po znajomych :D Teraz wszyscy wiedzą, że zawsze można się u mnie załapać na jakąś muffinkę :) W ten sposób mój niezastąpiony Sąsiad nazwał mnie kilkukrotnie "babeczką" i tak już zostało...
Kilka dni temu odwiedziłam blog Asi :) Okazało się, że Asia projektuje loga wszelakie :D "Upiekł się" więc w mojej głowie pomysł, żeby sprawić sobie prezent i zamówić u Asi takie właśnie logo :) Idea była prosta - miało być logo w kształcie taga z babeczką... No i jest :D Cudowne! Dziękuję Ci Asiu ogromnie!!! :D Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania :D

W ten sposób stałam się "Babeczką" która nie tylko piecze muffinki, ale od czasu do czasu wytwarza ręcznie  również inne rękodzieło ;) Od kwiatów zaczynając, na papierze kończąc :)
PS Uwielbiam piec babeczki, ale nie przepadam za ich zjadaniem ;) Te niesamowite ciastka są dla mnie magiczne - można je przyrządzać i ozdabiać na miliony pysznych pomysłów... Rozgośćcie się zatem u "Babeczki"... Zapraszam! :)

1 komentarz:

  1. Też uwielbiam piec muffinki, ale w przeciwieństwie do Ciebie lubię też je kosztować. Cieszę się że logo się podoba.
    Wracajcie szybko do zdrowia Dziewczyny.
    Asia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słówko :)