sobota, 27 października 2012

Ślubne auto

Dziś we Wrocławiu jest paskudna pogoda. Od rana pada deszcz ze śniegiem, z przewagą tego drugiego. Temperatura ok. 0 st. C. Nic tylko zaszyć się w domu z kubkiem gorącej herbaty. Jednak znaleźli się ludzie, którzy właśnie dziś postanowili wziąć ślub. Z tej okazji mogłam popracować przy dekoracji samochodu. Razem z Kasią, z FloraDecoArt, na masce auta zamontowałyśmy storczyka Dendrobium oraz trawę niedźwiedzią. O! I tyle. Kompozycja delikatna, ale wytworna :).
Z powodu niesprzyjającej aury, montaż dekoracji musiał się odbyć pod zadaszeniem. Skąd je wziąć? Z pomocą przyszedł parking podziemny pobliskiej galerii handlowej :)
Oświtlenie było tragiczne, dlatego zdjęcia nie wyglądają najlepiej i nie oddają uroku kwiatów...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słówko :)