poniedziałek, 16 lipca 2012

Urodziny Izy - exploding box nr 3

Kolejne urodziny i kolejny exploding box :) Pudełeczko trafiło do jubilatki, co prawda z opóźnieniem, ale uzasadnionym :) Przyszła mama wróciła po urlopie wypoczęta, można więc było zrobić jej niespodziankę!
Do trzech razy sztuka! Wreszcie udało mi się wymyślić samej, jak zagospodarować wnętrze pudełeczka. Mam nadzieję, że kreatywność mnie nie opuści ;)













Urodziny eMilki - exploding box nr 2

"Wybuchowe pudełeczka" tak mnie wciągnęły, że postanowiłam zrobić kolejne. Tym razem trafiło do rąk najlepszej przyjaciółki Emilki :) Całkowitą inspirację znalazłam na blogu pani Agnieszki http://agnieszka-scrappassion.blogspot.com/
Tradycją staje się też korzystanie z napisów pani Joli http://jolagg.blogspot.com/
Gotowy prezent został wysłany pocztą do Dzierżoniowa, a Milka była zachwycona! Oto mi chodziło :) Żyj nam 100 lat Milko kochana!







Urodziny Zosi - exploding box nr 1

Witajcie! Dawno mnie nie było, ale nadrabiam już zaległości :) Chronologicznie: najpierw były urodziny chrześnicy mojego męża - Zosi. To dla niej zrobiłam pierwszy raz w życiu "wybuchowe pudełeczko"!
Napis na wieczku i w środku oraz kalendarz pochodzą ze strony: http://jolagg.blogspot.com/








Blog jolagg pokazała mi mama Zosi, która zaraziła mnie "papierkową robotą" ;), ale sama jeszcze nie zdążyła skorzystać z cudownych wynalazków pani Joli.

czwartek, 5 lipca 2012

Bazy do kartek

Co zrobić w wolnej chwili? Może wymyślić podkłady pod dalszą dekorację karteczek? Ale tak, żeby było ładnie i skromnie zarazem :)




Roczek Lenki

Lenka to fantastyczna roczna dziewczynka! I koleżanka mojej 10-miesięcznej Hani :) Dlatego postanowiłam stworzyć coś oryginalnego, specjalnie na to wyjątkowe przyjęcie urodzinowe!
Inspiracja karteczki pochodzi stąd: http://pasje-madzikh.blogspot.com/2011/12/kartka-sukienka.html

Wypadało zapakować karteczkę do koperty :)

Co to za urodziny bez tortu? ;)

Wielkanoc 2012

Dwie karteczki zrobione na zamówienie Siostry :)

Urodziny Ani - październik 2010

Mój pierwszy kontakt z decoupage'm. Pozostawia wiele do życzenia, ale starsza Siostra bardzo się cieszyła :) Jakość zdjęć też niestety kiepska...


Dawne prace...

Śmieszne, niedoskonałe. Tak wyglądały moje początki z papierem, decoupagem. Wciąż się uczę i pewnie jeszcze długo moje prace będą nie takie, jakbym chciała, ale marzę by nowe rzeczy miały charakter niepowtarzalności i wywoływały uśmiech na twarzy obdarowanych i cieszyły ich dziś i za 10 lat...
Oto co udało mi się stworzyć do tej pory.